43     Poprzednia strona Spis treści Nastepna strona     : Mody, ratunek czy morderstwo?



Michał "Jarząbek" Jastrzębski


Witam po krótkiej przerwie wszystkich miłośników gier FPP. Owa przerwa była związana z pewnymi problemami jakie napotkałem w swoim żywocie (czyli szkoła ;] ). W tym miesiąc poruszę temat który niektóym może wydać się nieco dziwny, a to za sprawą ślepoty na owe problemy.



W świecie gier FPP, jak i zresztą nie tylko dzieją się różne rzeczy. Jedni traktują to jak sport, trenują, szlifują woje umiejętność. Drudzy grają od czasu do czasu w coraz to nowsze gry, szukając nowych wrażeń.

2 różne spojrzenia na grę - wersja dla graczy...


A trzecim jeszcze wogóle nie chodzą po głowie gry i naprawde wszystko im jedno, czy SS jest wydawane czy nie. Oczywiście nie jest niczym złym robienie tego co się lubi, problem pojawia się wtedy, kiedy jedni próbują żyć kosztem drugich, kiedy rozrywka jednych będzie zależeć od drugich.

Mody...Z jednej strony utrzymują grę przy życiu. Pojawiają się coraz to nowe levele, dodatki , udoskonalenia. Jak to się kończy dla kasty ludzi którzy nazwają się 'pro'? Tak, że grają w RTWC na serwerach z wersji beta i tylko na tej jednej mapie (mp_beach :/) w kółko. Albo grają w QW (quakeworld, czyli 1) na jednej mapie (DM4) non-stop od ilu lat!?. Jeszcze lepiej, grają w Q2 na mapie q2dm1, która jest grana od samego początku wydania tej gry! Teraz ta cześć graczy która poszukuje nowych wrażeń w grach złapie się za głowę: 'co oni robią? Przecież to jest nudne, ile można grać na tej samej mapie?'. I tutaj zaczynają się schody ;]. Otóż problem tych piewszych polega na niczym innych jak chorych ambicjach i obsesji bycia lepszym i lepszym. Graja tak wkołko, bo boją się, że kiedy zmienią platforme ich dotychczasowy skill (umiejętności) będą musieli budować od nowa. Ale przecież ich doświadczenie nie będzie im już potrzebne kiedy po prostu zostaną sami na serwerach. Błedne koło? Spójrzmy przes chwile z oczu mrocznych 'pro'.
Wielu z nich po prostu lubi owe gry, mapy i robią to dlatego żeby po prostu grać a nie tylko doskonalić swoje umiejętności. Poza tym mają trochę racji. Mody zabijają gry jako sport. Czy wyobrażacie sobie zmienianie co dwa tygodnie zasad popularnych dyscyplin sportowych. Porównajcie sobie sportowca do gracza. Od gracza wymaga się przerzucania z platformy na platformę, o fatal1tim mówi się, że 'jak ma skill'a to wszędzie będzie dobry'. Jest w tym trochę prawy, ale jakoś niedopomyślenia się zeby np. Roberto Carlos, co pół roku zmieniał dyscyplinę. Trochę hokeja, teraz siatkówa, a za rok wogóle brydż. Piłka nożna istnieje od ponad 150 lat. Całe pokolenia tracą masę życia oglądając i interesując się tym sportem.

...i dla zawodowców - Q3A Pro Mode.


Co czyni go tak popularny? Grywalność? No nikt mi nie powie, że gry komputerowe są mniej grywanle niż piłka nożna. Potrzeba czasu. Ludzie nie potrafią sobie wyobrazić, że gry mogą być na równi traktowane z tenisem, czy koszykówka. Jestem pewien, żę stanie się tak na najwcześniej 50 lat. Przecież te wyżej wymienione 'masowe' dyscypliny sportowe kształtowały się ponad wiek, a gry komputerowe są na tym świecie ledwo 15. Nie wiem czy ktoś z was zdaje sobie sprawę jak wyglądała piłka nożna po 15 latach swojego istnienia...
Mody zginą i to jest fakt, pozostaje tylko kwestia czasu. Czasu do którego zostanie stworzona idealna platforma. Jedno jest pewne. Nie stanie się to w czasie najbliżyszych 20 lat, toteż nie warto chyba czekać. A do tego czasu polecam granie w to co się najbardziej lubi ;]. Do zobaczenia za miesiąc.


42     Poprzednia strona Spis treści Nastepna strona     : Underground